Witamy serdecznie na naszym forum Qfor.pl. Jak to na każdym forum musisz się zarejestrować aby uzyskać pełen dostęp do funkcjonalności oraz zasobów naszego forum. Cały proces Rejestracji to tylko 1 minuta, a dzięki niej zyskasz więcej niż ci się wydaje.

Jeśli zdecydujesz się na Rejestracje na naszym forum nie zapomnij zapoznać się z Regulaminem.

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 12 z 13 PierwszyPierwszy ... 2 10 11 12 13 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 111 do 120 z 122

Wątek: kawały

  1. #111
    Dołączył
    Jan 2009
    Przegląda
    irland
    Posty
    541
    Thanks
    1
    Thanked 0 Times in 0 Posts
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie humor dnia

    Najkrótszy kawał informatyczny:

    WinZip.zip

    Ojciec siedzi przy komputerze. Do pokoju wchodzi syn.
    - Cześć tatku, wróciłem!
    - Cześć synek, gdzie byłeś?
    - W wojsku, tatku!


    Kilku informatyków ustawiło się na imprezę ale umowa była taka że rozmawiają tylko o dupach a nie o komputerach. Po trzech godzinach milczenia odzywa się jeden:
    - wiecie co...moja nowa karta graficzna jest do dupy. Szkolenie grupowe policjantów. Oficer szkoleniowy zadaje końcowe pytania:
    - No to kto mi powie, jakiego koloru jest niebieski mundur policyjny?
    Zgłosił się las rąk i padają odpowiedzi:
    - Czarny!
    - Czerwony!
    - Biały!
    Zdenerwowany lekko oficer zauważył nieśmiało wysuniętą rękę i mówi:
    - No proszę może ty, tak ty tam z tyłu...
    Nieśmiały policjant cichutko odpowiada:
    - Niebieski.
    - Wspaniale! Czyżby geniusz! - krzyczy oficer. - A teraz następne pytanie:
    - Jakiego koloru jest niebieski samochód policyjny?
    I znów las rąk i odpowiedzi:
    - Czerwony!
    - Biały!
    - Zielony!
    Oficer zdenerwowany mówi:
    - No to może nasz geniusz?
    Ten sam nieśmiały policjant cichutko odpowiada:
    - Niebieski.
    - No wspaniale! Cudownie! - krzyczy szczęśliwy oficer. - No to czas na ostatnie pytanie:
    - Ilu cylindrowy jest czterocylindrowy samochód policyjny?
    I znów las rąk i odpowiedzi:
    - Pięcio!
    - Dwu!
    - Ośmio!
    Naprawdę zdenerwowany oficer z nadzieja patrzy na nieśmiałego, ale przecież genialnego policjanta i prosi go o podanie odpowiedzi. Nieśmiały policjant staje i cichutko odpowiada:
    - Niebieski.


    Jak brzmi alfabet dla informatyka?
    alt, backspace, ctrl, delte, enter
    itd.



    Jest impreza u informatyków, wódka leje się szerokimi pasmami. Dwóch hackerów pije bruderszafta.
    - To co? Mówmy sobie po IP


    Facet próbował połączyć się z serwerem WWW Watykanu. Otrzymał odpowiedz:
    "Host is not responding".



    Przychodzi komputer do lekarza.
    -Co z panem?
    -A miga mi tu cos


    - Wiecie dlaczego omijają nas wszelkie pozaziemskie cywilizacje?
    - Bo nie dość, że Microsoft zrobił cos takiego jak Win*.* 95, to jeszcze ludzie to kupują...
    A kto lubi się spotykać z przygłupami?



    Z pamiętnika informatyka.
    Przychodzę do domu, patrzę, a tam moja żona leży z jakimś gościem w łóżku, a oczy u nich jakieś takie chytre. Patrzę do komputera, faktycznie, zmienili hasło.


    Ogłoszenie:
    "Duża firma informatyczna oferuje pracę dla
    doświadczonych hackerów. CV oraz
    List Motywacyjny prosimy umieszczać na
    stronie www.microsoft.com".


    Synek się pyta ojca informatyka:
    -Tato, tato, skąd się biorą dzieci?
    - Czy ty nie widzisz, że jestem zajety?
    Wejdź na Google i się zapytaj


    - Co robi informatyk, budząc się na kacu?
    - Testuje pamięć.


    - A jak się panu wydaje, kiedy funkcja bądź metoda jest za duża?
    - Cóż, kiedy jest większa niż moja głowa.
    - Chodzi panu o to, że ilość informacji jest za duża, aby na raz o
    wszystkim pamiętać?
    - Nie, chodzi mi o to, że przykładam głowę do monitora, i kod nie
    powinien być większy niż ta głowa.


    Jakie, są idealne wymiary kobiety informatyka???
    -1024x768


    Amigowiec został porażony przez swoją ukochaną Amigę na śmierć i poszedł do nieba.
    Staje przed Świętym Piotrem, a Św. Piotr się go pyta:
    - Chciałbyś, amigowcu, pójść do nieba czy do piekła?
    - Chciałbym się rozejrzeć - odpowiada amigowiec.
    - Patrz, tak wygląda niebo - mówi Św. Piotr - pokazując dookoła.
    - Niby chłodno tu - inteligentnie zauważa amigowiec.
    - Teraz chodź, pokażę ci piekło - mówi Św. Piotr
    Zjeżdżają do piekła, patrzą, a tam gołe panienki siedzą na monitorach - na ekranach widać
    rajcowne d*.*y też - dookoła leżą Amigi, a nawet najnowszy model "Amiga CD Power Belzebub"
    z procesorem Motorola 40000000000, która ma 100 TMipsów.
    Wracają na górę - czyli do nieba - i Św. Piotr się pyta:
    - No to jak - niebo czy piekło?
    - Nie obraź się, Św. Piotrze - ale ja wolę do piekła - mówi amigowiec.
    Dobra, pojechał na dół, wychodzi z windy a tu go dwa diabły za bary i do beczki ze smołą.
    Przestraszony amigowiec - krzyczy, co się stało z tamtym piekłem, które widział poprzednio.
    Na to jeden z diabłów odpowiada:
    - To było DEMO, baranie, DEMO...



    Amigowiec został porażony przez swoją ukochaną amigę na śmierć i poszedł do nieba. Staje przed Św.Piotrem a Piotr się go pyta:
    - Chciałbyś Amigowcu pójść do nieba czy do piekła?
    - Chciałbym się rozejrzeć - odpowiada nieśmiało amigowiec.
    - Patrz tak wygląda niebo - mówi św.Piotr - pokazując dookoła.
    - Niby chłodno tu - inteligentnie zauważa Amigowiec.
    - Teraz chodź pokażę ci piekło - mówi św.Piotr
    Zjeżdżają do piekła patrzą a tam gołe panienki siedzą na monitorach, super myszki. - Dookoła leżą amigi a Nawet najnowszy model "Amiga CD Power Belzebub" z procesorem matolarola 40000000000, która ma 100 TMipsów.
    Wracają na górę - czyli do nieba - i św.Piotr się pyta:
    - No to jak - niebo czy piekło?
    - Nie obraź się św. Piotr - ale ja wolę do piekła - mówi amigowiec.
    Dobra pojechał na dół, wychodzi z windy a tu go dwa Diabły za bary i do beczki ze smołą i na części. Przestraszony Amigowiec - krzyczy co się stało z tamtym piekłem które widział poprzednio:
    Na to jeden z diabłów odpowiada:
    - To było DEMO baranie, DEMO....


    Microsoft stworzył nową wersję Windows dla
    kobiet. Do przycisków "Tak" i "Nie" dodano
    jeszcze jeden: "Może być".


    W Stanach najlepszemu superkomputerowi
    zadali pytanie:
    "Ile będzie kosztować butelka coli po
    trzeciej wojnie światowej?"
    Po sześciu miesiącach nieprzerwanych
    obliczeń dostali odpowiedź:
    "Dwa złote i pięćdziesiąt groszy" Przychodzi facet do mięsnego i prosi o kilogram kaszanki, sprzedawca rzuca mu na ladę kaszankę, facet schyla się, wącha, zastanawia się i mówi:
    - Dwa deka za mało.
    Sprzedawca zszokowany kładzie kaszankę na wagę, waży i faktycznie dwa deka za mało.
    - Skąd pan wiedział?
    Klient na to:
    - Po zapachu rozpoznaję rodzaj i dokładną wagę.
    Sprzedawca nie wierzy, ale musi sprawdzić - dogadują się, że facet założy opaskę na oczy i będzie zgadywał, co ten położy na wagę, co zgadnie to jego, a jak czegoś nie zgadnie - to za wszystko, co wcześniej dostał, będzie musiał zapłacić. Sprzedawca rzuca mu na ladę 1.45 kg. mielonego, facet mówi:
    - 1.45 kg. mielonego.
    Tamten rzuca mu 16.5 dkg śląskiej, ten zgaduje co do grama itd. W końcu sprzedawca się wkurzył i zawołał młodą uczennicę, która była u niego na praktyce i mówi do niej:
    - Ściągaj majtki!
    Ona posłusznie ściągnęła, sprzedawca daje powąchać bieliznę klientowi i pyta:
    - A to co?
    A ten chwilę się zastanawia, wącha, wącha i odpowiada:
    - Krakowska... hmmm... 14 mieszkania 8.










    Ostatnio edytowane przez mayday ; 12-30-2009 o 00:05
    Pamiętaj:
    Nieznajomość regulaminu,nie zwalnia Cię od poniesienia konsekwencji. Tłumaczenia nie wiedziałem etc. będą odrzucane. To po prostu brak szacunku dla Użytkowników/Administracji, którzy napracowali się nad prawidłowym funkcjonowaniem Forum.


    www.QFOR.PL


  2. #112
    Dołączył
    Jan 2009
    Posty
    16
    Thanks
    0
    Thanked 0 Times in 0 Posts
    Siła reputacji
    0

    Cool Humor:):)


    ************************************************
    Przychodzi facet do lekarza.
    - Panie doktorze, sikam alkoholem.
    - Dziwne, mówi lekarz biorąc do ręki szklaneczkę. Proszę tu nasikać.
    Po chwili lekarz wącha napełnioną szklaneczkę i stwierdziwszy, że pachnie alkoholem wypija jej zawartość.
    - Nieprawdopodobne ! Prawdziwy alkohol ! Spróbujmy jeszcze raz !
    Po raz drugi szklaneczka napełnia się, a lekarz wypija jej zawartość.
    - Wie Pan co ? No to jeszcze jedną rundkę !
    - O, nie ! Tym razem, to już z gwinta !
    ************************************************
    Przychodzi facet do lekarza i chce dostać zwolnienie z pracy. Lekarz mu na to, że nie może mu dać zwolnienia, bo nie ma ku temu żadnego powodu. Pacjent jest zdrowy i koniec. No wiec facet wyszedł z gabinetu i jak się w poczekalni zatoczył, tak runął na podłogę i umarł na miejscu. Lekarz wychodzi, patrzy co się stało i mówi do pacjentów:
    - No widzicie?! Miałem rację... tak mu się pracować nie chciało, ze wolał umrzeć niż iść do roboty!
    ************************************************
    Do szpitala przyjeżdża rodzącą kobieta, przychodzi do niej czarnoskóry lekarz:
    - Bóli byli?
    (Kobieta sapiąc- Eee.... miło mi....Kasprzyk Dorota!
    ************************************************
    Do szpitalnej sali wchodzi facet:
    - Kto miał badania robione dwudziestego?
    - Ja - jeden z pacjentów podnosi rękę.
    - Ile pan ma wzrostu?
    - Metr siedemdziesiąt.
    - Aha - facet odwraca się na pięcie i wychodzi.
    - Panie doktorze, jak moje wyniki? - woła za nim pacjent.
    - Nie jestem lekarzem tylko stolarzem.
    *************************************************


    Pozdrawiam


  3. #113
    Dołączył
    Jan 2009
    Posty
    16
    Thanks
    0
    Thanked 0 Times in 0 Posts
    Siła reputacji
    0

    Cool Humor:):)


    ****************************************
    - Jak nazywa się kogoś w budynku Sejmu kto jest uczciwy, etyczny i inteligentny?
    - Uczestnik wycieczki szkolnej.
    ****************************************
    Dziadek parkuje starego rzęchowatego maluszka pod sejmem.
    Wyskakuje ochroniarz:
    - Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!
    Dziadek na to: - Ja się nie boję, mam alarm.
    ****************************************
    Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Arabów (od strony okna)i Żyd (od przejścia). Żyd w jarmułce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi:
    - Idę po Colę.
    Żyd na to:
    - Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.
    I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi:
    - Idę po Colę.
    Żyd jak poprzednio:
    - Ja pójdę.
    I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Cole Arabowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi:
    - Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów, to szczanie do Coli...
    ***************************************
    - Panie doktorze, mój interes tak bardzo mi zmalał. Co robić?
    - Owinąć w gazetę wyborczą, ona wszystko wyolbrzymia.
    ***************************************
    Pozdrawiam



  4. #114
    Dołączył
    Jan 2009
    Posty
    16
    Thanks
    0
    Thanked 0 Times in 0 Posts
    Siła reputacji
    0

    Cool



    Żona nie odkładając słuchawki telefonu od ucha mówi do męża:
    - Kochanie, stało się nieszczęście... Spalił się mojej mamie jej mały, drewniany domek... Mamusia jedzie do nas. Będzie teraz z nami mieszkać...
    Mąż w panice chwyta swój notebook, drżącymi palcami loguje się na allegro i krzyczy do żony:
    - Powiedz mamusi żeby się wstrzymała chwilę z tym przyjazdem! Za chwilę jej kupię nowy domek!
    Żona przechodzi do drugiego pokoju i kontynuuje rozmowę przez telefon:
    - Wiesz, mamo! Jednak miałaś rację...
    **********************************
    Trzy staruszki jedzą obiad i rozmawiają o różnych rzeczach. Jedna mówi:
    - Wiecie, naprawdę coraz gorzej z moją pamięcią. Dziś rano, stałam na schodach i nie mogłam sobie przypomnieć, czy właśnie wchodzę, czy schodzę.
    Druga na to:
    - Myślisz, że nie ma nic gorszego? Któregoś dnia siedziałam na brzegu łóżka i nie wiedziałam, czy wstaję, czy kładę się spać.
    Trzecia uśmiecha się zadowolona z siebie:
    - Cóż, moja pamięć jest tak dobra, jak zawsze była, odpukać - tu puka w stół. Nagle z zaskoczeniem na twarzy pyta:
    - Kto tam?
    ***********************************
    Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja.
    - Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje?
    Facet na to:
    - Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!
    ***********************************
    - Jaka to jest teściowa na 102?
    - 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią.
    ***********************************

    Baca trzyma swoją teściową nad przepaścią i tak rzece:
    -Mój dziad zarąbał swoją teściową ciupaską,mój ojciec swoją teściowa powiesił,a jo cie kochom to cie puscom wolno!
    ***********************************
    POZDRAWIAM


    Ostatnio edytowane przez rikardo1 ; 05-24-2009 o 10:39

  5. #115
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    10
    Thanks
    0
    Thanked 0 Times in 0 Posts
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie







    Wchodzi kompletnie zalany gość w środku nocy do domu i od progu wrzeszczy:
    - Ku*wa, wróciłem!
    Przewraca się w przedpokoju, rumor jak na wojnie, doczołguje się do sypialni cały czas bluźniąc.
    - Wróciłem, ku*wa! - drze się głośno już w sypialni, po czym pada na łóżko w ubraniu.
    A przed snem jedna błoga myśl przemyka mu przez głowę:
    - Ale za*ebiście jest być kawalerem i mieszkać samemu...

    Co to jest, gdy iluzjonista wyciąga z kapelusza to co chciał?
    - Sztuczka.
    A kiedy kobieta wyciąga ze swej torebki to czego właśnie potrzebuje?
    - Cud!

    Wszystkie kobiety marzą o przystojnych, czułych kochankach...
    Niestety, wszyscy przystojni, czuli faceci mają już kochanków...

    Czemu w Titanicu obsadzili w głównej roli Di Caprio?
    - Bo Bruce Willis wszystkich by uratował.

    Jeśli masz chęć zdobyć wiedzę potrzebną do założenia biura podróży, czy odnalezienia się w zawiłych systemach rezerwacyjnych, a jesteś po studiach, lub uwielbiasz podróże i pasjonuje cie wszystko co z nimi związane to możesz się zapisać na profesjonalne szkolenia turystyczne, które zaczną się już w maju. Szkolenia te to kompendium wiedzy w pigułce, które pozwoli Ci podnieść swoje kwalifikacje zawodowe.<o></o>
    Więcej na: Księgowe24 - Szkolenia turystyczne

  6. #116
    Dołączył
    Jan 2009
    Posty
    16
    Thanks
    0
    Thanked 0 Times in 0 Posts
    Siła reputacji
    0

    Cool Humor:):)


    **********************
    Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny, więc jego nauczyciel napisał do rodziców:
    - Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć.
    Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał:
    - Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć.
    **********************
    Jest spotkanie do pierwszej komunii św. Ksiądz rozdaje poświęcone różańce. Jasio w końcu dostaje swój i zaczyna się nim bawić. Ksiądz do Jasia:
    - Jasiu nie wolno bawić się różańcem.
    - Dlaczego?-pyta Jasio.
    - Bo w każdym tym koraliku jest aniołek.
    - No to aniołki! Karuzela.
    ***********************
    - Tatusiu, Marsjanie to nasi przyjaciele czy wrogowie?
    - A czemu pytasz Jasiu?
    - Bo przyleciał wielki statek i zabrał babcię.
    - Aaa, to w takim razie przyjaciele.
    ************************
    Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi:
    - Jasiu, podziękuj dziadziusiowi.
    - Ale jak?
    - Powiedz tak, jak ja mówię, gdy tatuś daje pieniążki.
    Jasiu zwraca się do dziadzia:
    - Czemu tak mało?
    *************************
    Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się:
    - Gdzie tu sens, gdzie tu logika?!
    Podchodzi dyrektor i pyta się:
    - Co się stało, Jasiu?
    - No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie...
    **************************



  7. #117
    Dołączył
    Apr 2010
    Posty
    2
    Thanks
    0
    Thanked 0 Times in 0 Posts
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    Zebrał wódz indiański "Siedzący Pies" całe swoje plemię na naradę wojenną:
    - Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem?
    - Taaaaak!
    - To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym?
    - Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!!!
    Ścięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, indiańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
    - Gdzie ją wystrzelimy?
    - Na Erewań!
    - A dlaczego na Erewań?
    - Innych miast nie znamy...
    Napisali na rakiecie "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont. Jak nie pierdolneło!!! Prawdziwy Armagedon! Dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów... Wódz bez nogi, bez ręki otrzepuje się z kurzu i mówi:
    - Ja pierdolę!!! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu???









    Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
    - Chcesz pan zarobić stówę?
    - Jasne! Co mam robić?
    - Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
    Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
    - Trzymaj pan ją!
    A facet krzyknął do taksówkarza:
    - To nie jest moja żona!
    - Wiem, ku**a, to moja! Teraz idę po pańską!







    Siedzi dwóch kolesi w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesi do drugiego:
    - Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
    - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
    Łysy się odwraca, a koleś:
    - Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
    Łysy:
    - Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.
    Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
    - Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
    - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
    Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
    - Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
    Łysy:
    - Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się nie pozbierasz!
    Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
    - No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
    Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy koleś znowu do drugiego:
    - Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
    - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
    Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
    - Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier...lam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!



  8. #118
    Dołączył
    Jul 2010
    Przegląda
    Wieluń
    Posty
    1
    Thanks
    1
    Thanked 0 Times in 0 Posts
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    Pewien mężczyzna przez całe życie nie był w kościele,więc pewnego dnia żona powiada:
    -Dam ci 10 tysięcy jeśli pójdziesz dzisiaj do kościoła!
    -Dobra!
    Długo nie wracał więc żona zaczęła się o niego martwić.Idzie więc do kościoła,patrzy,a tam mąż chodzi od ławki do konfesjonału,od konfesjonału do zakrystii,więc go pyta:
    -Co tak łazisz zamiast wracać do domu?
    a mąż na to:
    -Ty czekaj bo była zrzuta,a ja dalej nie wiem gdzie piją.

    Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu. siwy, zarośnięty,idzie do łazienki staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać , intensywnie przy tym myśląc. nagle słyszy z kuchni
    - Mietek zjesz śniadanie?
    na to facet wali się w czoło mówi:
    - Właśnie....Mietek!


  9. #119
    Dołączył
    Sep 2010
    Posty
    8
    Thanks
    0
    Thanked 0 Times in 0 Posts
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    Jak brzmi alfabet dla informatyka?
    alt, backspace, ctrl, delte, enter
    itd.

    Życie jest jak tabliczka czekolady - nigdy nie wiesz co się przytrafi...
    Kulturystyka|Trening|Siłownia

  10. #120
    Dołączył
    Dec 2010
    Posty
    2
    Thanks
    0
    Thanked 0 Times in 0 Posts
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie Pewien Pan

    Był sobie Pan, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł. Poszedł do lekarza. Ten go zbadał, obejrzał i mówi:
    - No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia jader. Ma pan bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę kręgosłupa. Nacisk powoduje ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usuniecie jader. Co pan na to?
    Pan zbladł i myśli. Jak to będzie bez jader no i w ogóle... Jednak doszedł do wniosku, że z takim bólem głowy to nie da rady żyć i postanowił "iść pod nóż".
    Mija kilka dni po zabiegu, głowa już nie boli.
    Jednak czul, że bezpowrotnie stracił coś ważnego...
    Postanowił sobie to, przynajmniej tymczasowo, zrekompensować nowym ciuchem.
    Wchodzi do sklepu i mówi:
    - Chce nowy garnitur!
    Sprzedawca zmierzył go wzrokiem i mówi:
    - Rozmiar 44?
    - Tak, skąd pan wiedział?
    - To moja praca...
    Pan przymierzył, pasuje idealnie!
    - Może do tego nowa koszula?
    - Niech będzie.
    - Rozmiar 37?
    - Tak, skąd pan wiedział?
    - To moja praca...
    Gościu założył koszule, leży jak ulał.
    - To może jeszcze nowe buty?
    - A niech będą nowe buty.
    - Rozmiar 8,5?
    - Tak, skąd pan wiedział?
    - To moja praca...
    Pan przymierza buty, są idealnie dopasowane.
    - No to może nowe slipki?
    Chwila wahania...
    - Jasne, przecież przydadzą mi się nowe slipki.
    - Rozmiar 36?
    - Ostatnio nosiłem 34...
    - Nie mógł pan nosić 34. Powodowałyby ucisk jąder na podstawę kręgosłupa i miałby pan cholerny ból głowy...


Tagi dla tego wątku

    Array

Zobacz tagi

Bookmarks

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 814 815 816 817 818 819 820 821 822 823 824 825 826 827 828 829 830 831 832 833 834 835 836 837 838 839 840 841 842 843 844 845 846 847 848 849 850 851 852 853 854 855 856 857 858 859 860 861 862 863 864 865 866 867 868 869 870 871 872 873 874 875 876 877 878 879 880 881 882 883 884 885 886 887 888 889 890 891 892 893 894 895 896 897 898 899 900 901 902 903 904 905 906 907 908 909 910 911 912 913 914 915 916 917 918 919 920 921 922 923 924 925 926 927 928 929 930 931 932 933 934 935 936 937 938 939 940 941 942 943 944 945 946 947