data: 2010-04-27
źródło: PAP
Rekord Polski: 205 punktów karnych w 10 min
205 punktów karnych w ciągu niespełna 10 minut - takim wynikiem może "popisać" się kierowca, uciekający przed policją ulicami Dąbrowy Górniczej. - To niechlubny rekord Polski - mówią policjanci, którzy go zatrzymali. Na dodatek 24-letni mężczyzna wiózł swoją trzyletnią córeczkę!
Do szaleńczego pościgu doszło 15 kwietnia, ale policja dopiero teraz o nim poinformowała. Policjanci z drogówki próbowali zatrzymać mini coopera pędzącego ul. Poniatowskiego w Dąbrowie Górniczej.
Kierowca na widok stojącego na jezdni mundurowego przyspieszył i zaczął uciekać. Policjant uniknął rozjechania tylko dzięki swojemu refleksowi.
Funkcjonariusze ruszyli w pościg ulicami miasta za piratem drogowym. Kierowca mini coopera łamał w tym czasie wszelkie możliwe przepisy. Popełnił łącznie kilkadziesiąt wykroczeń. Z dużą prędkością przejeżdżał przez wąskie osiedlowe uliczki, przecinał skwery, podwórka i skrzyżowania mimo czerwonego światła, co chwila wymuszając pierwszeństwo przejazdu. Chwilami jechał ponad 140 km na godzinę. Dopiero po spowodowaniu kolizji został zatrzymany na ul. Adamieckiego.
Ku przerażeniu policjantów okazało się, że na przednim miejscu pasażera, bez fotelika siedziała trzyletnia córeczka mężczyzny.
24-letni Krzysztof L. na "mecie" swojego szaleńczego rajdu zapoznał się z druczkiem mandatu karnego w wysokości 500 złotych. Jednocześnie rozstał się z prawem jazdy. Teraz sąd zdecyduje, na jak długo mężczyzna straci uprawnienia do kierowania.
Policjanci dąbrowskiej drogówki w sumie przedstawili piratowi 35 zarzutów! Mężczyzna miał wcześniej na koncie skromnych pięć punktów karnych. W ciągu 10 minut swojej ucieczki dorobił się kolejnych 205!
Mundurowi sądzili, że mężczyzna może być pijany skoro z taką desperacją próbował zawiać. Okazało się jednak, że był on całkowicie trzeźwy. Nie miał również przy sobie, ani nie przewoził w aucie żadnych nielegalnych substancji, czy przedmiotów. Jak sam tłumaczył, jednym powodem jego zachowania był brak OC i dokumentów pojazdu... Czy to wystarczający powód, by ryzykować życie nie tylko swoje, ale i swojego dziecka?
Podobne wątki:




Witamy serdecznie na naszym forum 

LinkBack URL
About LinkBacks




Odpowiedz z cytatem

Bookmarks