Jeden z brytyjskich abonentów komórkowej sieci Orange pozwał swojego operatora za brak zasięgu w domu i pracy. Klient domagał się odszkodowania i... sprawę wygrał.
Jak opisuje portal gazeta.pl, klient sieci Orange w Wielkiej Brytanii wniósł sprawę do sądu po tym jak operator nie uznał jego reklamacji. Abonent domagał się rozwiązania umowy z operatorem z powodu braku zasięgu w jego domu i biurze, które znajdowały się Londynie.
Operator nie chciał rozwiązać umowy, twierdząc, że jakość świadczonej usługi przez Orange we wszystkich wskazanych przez klienta miejscach jest „zadowalająca". Jednak klient nie dał za wygraną.
Abonent postanowił złożyć sprawę do sądu. Pomarańczowy operator przegrał proces. Sąd przyznał klientowi racje i nakazał operatorowi wypłacić 500 funtów odszkodowania
--------
Podobne wątki:




Witamy serdecznie na naszym forum 

LinkBack URL
About LinkBacks


lub wciśnij




Odpowiedz z cytatem

Bookmarks